All 4 Comms

04.09.2025

Na szkolne wyprawki wydajemy 3 miliardy złotych. Dałoby się mniej.

W tym roku szkolnym polscy rodzice planowali wydać na wyprawki łącznie ponad 3 miliardy złotych. To kwota, która dosłownie „uciekła” z portfeli Polaków w ciągu kilku ostatnich tygodni. A wcale nie musiała – zauważają specjaliści z platformy Raisin.

Szkolne wyprawki
Z portfeli Polaków znikają miliardy

Według GUS w ubiegłym roku do szkół w Polsce uczęszczało około 4,9 miliona uczniów. Tymczasem, jak wynika z najnowszych badań rynkowych, średni koszt wrześniowej wyprawki szkolnej to już około 617 złotych na dziecko. Całkowite wydatki polskich rodziców sięgnęły więc w tym roku ponad 3 miliardów złotych.

To suma, która w praktyce trafiła do sklepów w ciągu kilku tygodni. Jak zauważają eksperci z Raisin, środki odłożone na wyprawki odpowiednio wcześniej mogłyby znacząco zmniejszyć te wydatki.

Gdyby pieniądze, które rodzice wydali przed rozpoczęciem roku szkolnego, przez trzy miesiące pracowały na lokatach oprocentowanych, np. na 5,9% rocznie, w domowych budżetach Polaków pozostałoby 36 milionów złotych (już po odliczeniu podatku Belki) – komentuje Michał Piątek, dyrektor generalny Raisin w Polsce.
Sezonowe wydatki obciążają domowe budżety

Wyprawki to jedynie wierzchołek góry lodowej i początek listy sezonowych wydatków. Boże Narodzenie, Wielkanoc, wakacje, ferie zimowe czy Black Friday kosztują nas w sumie niemal 190 miliardów złotych rocznie.

Pieniądze, które i tak musimy wydać, mogą częściowo same się finansować – zauważa Piątek. – Paradoks polega na tym, że większość z nas trzyma środki na nieoprocentowanych kontach. A wystarczyłoby, żeby odłożone na święta czy wakacje pieniądze choć przez chwilę pracowały. Przy dobrym oprocentowaniu (czyli wyższym niż 5%), nawet trzymiesięczny depozyt staje się dodatkowym zastrzykiem gotówki.
Ile przeciętny Polak przeznacza na sezonowe wydatki?

Jak wynika z najnowszych raportów, w ciągu roku przeciętny Polak wydaje średnio:

  • 1576 zł na Boże Narodzenie („Świąteczny portfel Polaków 2024”),
  • 250 zł na Wielkanoc (UCE Research i Shopfully),
  • 1761 zł na wakacje (Minds&Roses),
  • 1100 zł na ferie zimowe (SW Research),
  • 445 zł na zakupy podczas Black Friday (PayPo).

Doliczając do tego koszt szkolnej wyprawki, na osobę posiadającą dziecko otrzymujemy kwotę w wysokości 5700 złotych. Dla trzyosobowej rodziny daje to koszt przekraczający kilkanaście tysięcy złotych.

Co zazwyczaj dzieje się z tymi pieniędzmi? Najczęściej leżą bezczynnie na koncie osobistym. Nawet jeśli rodzina odkłada „na święta”, „na wakacje” czy „na niespodziewane wydatki”, to te środki nie pracują. A nawet gorzej, bo w warunkach inflacji realna wartość odkładanych w ten sposób kwot spada z miesiąca na miesiąc. Przykładowo, przy inflacji na poziomie 4% 1000 złotych odłożonych „do szuflady” po roku traci na wartości około 40 złotych.

Czy da się odzyskać część wydatków?

Jak zauważają specjaliści z Raisin, gdyby te pieniądze – jeszcze zanim trafią do sklepów czy biur podróży – zostały ulokowane na lokacie oprocentowanej 5,9%, rodzina mogłaby „odzyskać” setki złotych rocznie.

Dla jednej osoby, przy zdeponowanej kwocie 10 000 zł, po trzech miesiącach oznaczałoby to około 70 złotych odsetek, a po roku oszczędzania 270 złotych. W przypadku trzyosobowej rodziny, mówimy już o ponad 800 złotych netto dodatkowych środków w skali roku.

To równowartość kilkumiesięcznego rachunku za prąd, kilku par nowych butów sportowych czy krótkiej wycieczki. Przy większej rodzinie albo wyższych wydatkach sezonowych kwota ta tylko rośnie.

Kiedy wydatki finansują się same

Odsetki z lokaty mogą pokryć część sezonowych wydatków. Natomiast jeśli ulokujemy wcześniej odpowiednio większą kwotę, odsetki mogą nawet w całości pokryć koszty wyprawki, wakacji czy świąt – podkreślają eksperci.

Przykładowo, aby tegoroczna wyprawka szkolna sfinansowała się sama, wystarczyłaby trzymiesięczna lokata na około 52 tys. złotych. Przeciętne wakacje dla jednej osoby zwróciłyby się przy 148 tys. złotych na lokacie, a zakupy z okazji Black Friday przy oszczędnościach rzędu 37 tys. złotych.

W ujęciu rocznym te progi stają się znacznie niższe. Jeśli pieniądze pracowałyby na takiej lokacie przez cały rok, wyprawkę pokryłoby już około 13 tys. złotych oszczędności, wakacje dla jednej osoby 37 tys. złotych na lokacie, a na zakupy w Black Friday wystarczyłyby nieco ponad 9 tys. złotych odłożonych na depozycie.

Aby móc celować w takie kwoty, powinniśmy szukać ofert z możliwie najwyższym oprocentowaniem. Standardowe lokaty w polskich bankach oferują około 4%, podczas gdy na platformie Raisin można znaleźć oferty europejskich banków sięgające niemal 6%. Ta różnica przekłada się na setki złotych rocznie w domowych budżetach – dodaje Piątek.

O Raisin

Raisin to wiodąca na świecie platforma oferująca produkty oszczędnościowe i inwestycyjne. Założona w 2012 r. firma FinTech łączy konsumentów z bankami z UE, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu konsumenci zyskują lepsze oprocentowanie, a banki zdywersyfikowane źródło refinansowania. Naszą wizją jest oferowanie oszczędności i inwestycji bez barier, otwierając tym samym dostęp do globalnego rynku o wartości przekraczającej 150 bilionów euro. Obecnie Raisin zatrudnia przeszło 700 osób z ponad 75 krajów świata. Platforma zarządza aktywami o wartości przekraczającej 75 miliardów euro, pochodzącymi od przeszło miliona inwestorów, którzy łącznie wypracowali już co najmniej 5 miliardów euro zysku.

Kontakt w sprawie współpracy medialnej
Michał Piątek

Dyrektor generalny Raisin w Polsce

Adres e-mail:
media.pl@raisin.com
Pobierz materiały prasowe

Wszystkie przedstawione stawki oprocentowania są wyrażone jako wysokość oprocentowania w skali roku, chyba że wyraźnie wskazano inaczej. Wysokość oprocentowania w skali roku ilustruje, jaka byłaby stopa procentowa, gdyby odsetki były wypłacane i składane raz w roku. Pozwala to klientom na łatwiejsze porównanie zwrotu, jakiego mogą oczekiwać od swoich oszczędności na przestrzeni czasu.