W badaniu Raisin niemal co 3 ankietowany wskazuje niskie wynagrodzenie jako główną barierę budowania kapitału na przyszłość.
Wysokie oprocentowanie, możliwość inwestowania małych kwot oraz brak ukrytych opłat to kluczowe czynniki, które skłaniają do oszczędzania i inwestowania.
Rozwiązaniem, zapewniającym przewidywalny zysk oraz duże poczucie bezpieczeństwa.
Polacy coraz lepiej radzą sobie z zarządzaniem finansami, ale do instytucji finansowych podchodzą z dużą rezerwą. Banki komercyjne, fundusze inwestycyjne czy zakłady ubezpieczeń często budzą naszą nieufność – i to mimo ścisłej kontroli państwa i nadzoru sprawowanego przez wyspecjalizowane instytucje (m.in. Komisję Nadzoru Finansowego). Dlaczego tak niechętnie oszczędzamy i inwestujemy? Co mogłoby nas skłonić do zmiany podejścia?
Instytucje finansowe to firmy i organizacje, które zajmują się gromadzeniem, zarządzaniem, pożyczaniem lub inwestowaniem pieniędzy. Należą do nich m.in. banki, fundusze inwestycyjne, towarzystwa ubezpieczeniowe, domy maklerskie czy unijne spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK-i).
Choć działają na podstawie przepisów prawa i pod nadzorem państwowych instytucji – takich jak Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) – wiele osób nadal podchodzi do nich z rezerwą. Warto zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i jak podejmować świadome decyzje, nie rezygnując z możliwości, jakie te instytucje oferują.
Badanie przeprowadzone przez UCE RESEARCH dla platformy Raisin dostarcza wielu innych ciekawych wniosków, które pozwalają lepiej zrozumieć powody takiego stanu rzeczy.
"Co ósmy Polak nie ma żadnych oszczędności, a niemal co trzeci nie odkłada miesięcznie ani złotówki. Ci, którzy jednak oszczędzają, najczęściej przeznaczają na ten cel od 5 do 20 proc. swoich dochodów. To, co mogłoby realnie zmienić sytuację, to wyższe oprocentowanie, niższe progi wejścia i pełna przejrzystość ofert" – komentuje Michael Piatek, dyrektor generalny Raisin w Polsce.
W odpowiedziach na pytanie "Co najbardziej zniechęca Pana/Panią do oszczędzania lub inwestowania?" większość ankietowanych wskazuje podobne powody: zbyt niskie wynagrodzenie (29,28%), wysoką inflację (19,72%), brak zaufania do instytucji finansowych (10,76%) czy bieżącą sytuację rodzinną (8,57%).
Z drugiej strony, wielu respondentów deklaruje, że do rozpoczęcia inwestowania skłoniłoby ich wysokie oprocentowanie (39,34%), możliwość inwestowania małych kwot (30,38%), a także przejrzystość zasad i brak ukrytych opłat (26,49%). Jednocześnie wielu badanych podkreśla istotność gwarancji bezpieczeństwa (20,82%) oraz łatwej i szybkiej obsługi online (21,81%).
Wiele osób pamięta kryzysy jak przypadek SKOK-ów czy bankructwa funduszy inwestycyjnych w przeszłości. Gdy instytucje, które miały chronić oszczędności, nagle tracą płynność, rodzi się lęk, że nasze depozyty mogą zniknąć. Mimo systemu gwarantowania depozytów (do 100 tys. euro na bank), wspomnienia bolą.
Mimo obaw, platformy finansowe online, oferujące lokaty lub inwestycje – takie jak Raisin – cieszą się sporym zaufaniem ankietowanych.
Z badania jasno wynika, że jednym z głównych powodów, które zniechęcają do oszczędzania i inwestowania, jest lęk przed tym, że pieniądze „stopnieją” przez inflację (19,72%) lub zostaną źle ulokowane ze względu na brak wiedzy o produktach finansowych (6,47%).
Wielu ankietowanych obawia się, że skoro oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych bywa niższe niż inflacja, to trzymanie pieniędzy w banku „nie ma sensu”. Z drugiej strony, część badanych boi się inwestycji, bo kojarzy je z dużym ryzykiem i możliwością utraty części lub całości kapitału.
Oszczędzający i inwestorzy, zwłaszcza ci początkujący, przyznają, że gubią się w specjalistycznym języku, nie rozumieją różnic między poszczególnymi rodzajami funduszy czy kont a umowy pełne paragrafów i odwołań do przepisów budzą w nich wiele obaw.
W wielu odpowiedziach na pytanie o to, co zachęciłoby do rozpoczęcia inwestowania lub zakładania lokat, powtarza się jeden wątek: przejrzystość kosztów i warunków. Respondenci często wskazują (26,49%), że obawiają się ukrytych opłat, prowizji oraz skomplikowanych konstrukcji, przez które realny zysk okazuje się dużo niższy, niż sugerowały zapewnienia doradców czy materiały marketingowe.
Odpowiedzi na pytania o dochody, wysokość oszczędności i odsetek dochodu przeznaczany na oszczędzanie lub inwestycje pokazują jeszcze jedną, bardzo silną barierę: przekonanie, że przy niskich zarobkach „nie ma z czego odkładać”.
Część respondentów przyznaje wprost, że nie posiada żadnych oszczędności (12,25%), a ponad połowa posiada oszczędności w kwocie nie większej niż 10 000 zł. Na budowanie oszczędności 41,33% ankietowanych przeznacza do 10% swoich miesięcznych dochodów, a 11,85% deklaruje, że nie odkłada wcale.
Nieufność do banków czy funduszy inwestycyjnych wcale nie musi paraliżować. Wystarczy pamiętać o kilku prostych krokach, które pozwolą dokonać rozsądnego wyboru i ograniczyć ryzyko do minimum.
Sprawdź, czy dana instytucja jest zobowiązana do przestrzegania przepisów i jakie konkretnie są jej zobowiązania. Unikniesz w ten sposób niepotrzebnych rozczarowań i upewnisz się, że nie przyjmujesz na siebie zbyt dużego ryzyka.


Jeśli oferta obiecuje wysokie zyski bez ryzyka – możesz mieć pewność, że to niemal zawsze sygnał ostrzegawczy – zgodnie z ostrzeżeniami KNF i UOKiK.
Wielu pamięta kryzysy jak SKOK-i czy bankructwa funduszy inwestycyjnych, co budzi lęk o bezpieczeństwo inwestycji. W Polsce instytucje finansowe działają na podstawie ustaw i podlegają nadzorowi, ale przeszłe zdarzenia sprawiają, że ludność obawia się utraty zainwestowanych środków.
Nie. Zarówno inwestowanie, jak i oszczędzanie z powodzeniem można rozpocząć od niewielkich kwot, co jest nawet rekomendowane w przypadku początkujących inwestorów. Kluczem do sukcesu jest konsekwencja – wystarczy regularnie odkładać nawet niewielką część dochodów, by w dłuższej perspektywie zgromadzić spory kapitał.
Koszty, takie jak prowizje za udzielanie kredytu czy obciążania związane z różnymi operacjami finansowymi, mogą mocno wpłynąć na finalny koszt finansowania lub ostateczny zysk z inwestycji. Między innymi z tych powodów należy zawsze dokładnie analizować oferty instytucji finansowych, porównywać je ze sobą i wybierać te, które są najbardziej atrakcyjne.
Kluczowe są kwestie takie jak oprocentowanie, tabela opłat i prowizji oraz poziom bezpieczeństwa inwestowanych środków. Oferty zagranicznych podmiotów często bywają korzystniejsze, dlatego je również warto uwzględnić w swoich analizach, o ile są dla nas dostępne.
Jeśli jakikolwiek podmiot gospodarczy obiecuje zysk bez ryzyka, powinno być to znakiem ostrzegawczym. W Polsce państwo nadzoruje działalność instytucji finansowych, ale zawsze warto sprawdzić wiarygodność podmiotu i opinie dotychczasowych klientów. Zdrowy rozsądek może uchronić przed wieloma próbami wyłudzeń.
Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Decyzje finansowe powinny być podejmowane indywidualnie, na podstawie rzetelnych informacji i analizy ryzyka.
© 2026 Raisin SE, Berlin
Wszystkie przedstawione stawki oprocentowania są wyrażone jako wysokość oprocentowania w skali roku, chyba że wyraźnie wskazano inaczej. Wysokość oprocentowania w skali roku ilustruje, jaka byłaby stopa procentowa, gdyby odsetki były wypłacane i składane raz w roku. Pozwala to klientom na łatwiejsze porównanie zwrotu, jakiego mogą oczekiwać od swoich oszczędności na przestrzeni czasu.